Myśliwiec pokładowy US NAVY

Dyskusja na temat współczesnego lotnictwa wojskowego

Re: Myśliwiec pokładowy US NAVY

Postprzez Edelmann » 14 wrz 2014, o 20:27

No więc tak.
F-18 to jak nakazuje tradycja - niedorobiony myśliwiec przystosowany do operowania z lotniskowców. I tutaj się pewnie każdy miłośnik F-18 na mnie obrazi. Owszem Super Hornet ma nowy radar SAR , jest przekonstruowany żeby unieść więcej uzbrojenia. Wszelkie jednak poczynione na nim modyfikacje są zrobione na siłę, nic naprawdę wymiernie nie wnoszą. Wszystko jest zrobione kosztem czegoś. Upchnięte do granic możliwości . Zwiększenie masy spowodowało mniejszy zasięg. Dodano większe zbiorniki paliwa. Samolot żeby nie być mułowaty dostał mocniejsze silniki. Stał się bardziej paliwożerny, mułowatośc pozostała bo silniki ...pod względem ciągu są dużo słabsze niż te do naszych F-16. Błędne koło. Wieczne źródło problemów. Ale jest . Marynarka potrzebowała coś na siłę więc stworzyła Super Horneta. Hornet ledwo wytzrymał jakiekolwiek modyfikacje. Nie był to ewenement jak w przypadku "modyfikcji" F-15C na F-15E. To był udany zabieg, bo maszyna miała potencjał.
Teraz weźmy dywagację na temat czy F-18E/F do dobry zakup dla polskich sil powietrznych.? Owszem ale tylko i wyłącznie jeśli patrzeć na to okiem spottera i miłośnika lotnictwa :mrgreen: . Taki F-16 jest o wiele lepszym pomysłem . Tańszy , przede wszystkim tańszy w eksploatacji. Owszem mniejszy udźwig, ale koszty koszty i jeszcze raz koszty eksploatacji. Tak do pełni szczęścia w F-16 przydałby nam się radar ze skanowaniem fazowym jak w Super Bug-u.
I odnosząc się do ostatniego pytania - czy F-18 miałoby zastąpić MiG a 29? Hmm. MiG 29 to specyficzna maszyna. Jest zwrotny. I koniec. Najgorsze jest że powoli kończy mu się resurs, Co do kosztów eksploatacji - nie wiem , więc się nie wymądrzam. Radar- No jest . Chociaż gdyby go nie było to jeden diabeł. Niestety to już nie ten standart co w F-16 , które posiadamy - Maluch vs BMW E-46. MiG 29 to "myśliwiec frontowy" - idea , która powstała gdzieś tam w latach 80 tych w ZSRR. Gniotsia nie łamiotsia. Paliwa na tyle, aby wystartować z bele dziurawego lotniska, przywalić z "krótkiej", wejść z jakimkolwiek samolotem w bezpośrednią walkę powietrzną a jak trzeba, zrzucić jakąś głupią bombę. Wszystko na krótki dystans. Do tego był stworzony i radziłby sobie z tym całkiem .Ale z niczym więcej. BVR w jego przypadku to tylko tak umownie. Tak więc według mnie F-18 E/F mówię głosem rozsądku -nie . Zamiast tego mówię :dokupić więcej F-16 w jeszcze nowej specyfikacji - jeśłi to w ogóle byłoby możliwe . A byłoby - vide F-16block 60 ( Arabia Saudyjska ) i wtedy oprócz błękitnego nieba nic nam więcej nie potrzeba ;). Ewentualnie jeszcze zastanowiłbym się nad rozważeniem ostatniej ewolucji F-15 SE ( https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q= ... 5536095670 ) . jeśli jego cena nie byłaby z kosmosu.
Obrazek
Polish Virtual Air Force // 11 WELT-almost ready to retired :D
keep smiling: https://www.youtube.com/watch?v=RHpClGAAvpg
Avatar użytkownika
Edelmann
Major PVAF
 
Posty: 2005
Wiek: 42
Dołączył(a): 21 wrz 2009, o 17:14
Lokalizacja: Milicz

Poprzednia strona

Powrót do Lotnictwo wojskowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron