Strona 1 z 1

T-62A

PostNapisane: 30 kwi 2016, o 00:09
przez Edelmann
Powiem krótko- jedzie do mnie. Taka to już tradycja że w okresie "okołomajowym " jakiś mega model się do mnie tarabani i idzie "pod nóż"/ Chwilowo pokaże tylko pudełko:

Obrazek

a więc sprawdzona , stara i poczciwa TAmiya. "Stara" to chyba nie tylko w przenośni, bo model pewnikiem swoje lata ma. No ale zobaczymy...
Ciśnienie jest , więc mam nadzieję jakaś mała relacja z męczarni nad nim tutaj powstanie

Re: T-62A

PostNapisane: 30 kwi 2016, o 19:10
przez Edelmann
dzięki za dobre słowo , będę relacjonował

Re: T-62A

PostNapisane: 16 cze 2016, o 00:02
przez Edelmann
Z okazji burzowych klimatów podłubałem trochę przy radzieckim sprzęcie.
Postanowiłem wcześniej, że dorobię przewody instalacji paliwowej. Ot tak z grubsza, bo w modelu tego nie ma:
Obrazek

Na szybko lufa. Teraz wiem , dlaczego ludzie wywalają na wariata grubą kasę na metalowe lufy do czołgów:
Obrazek
Ale oczywiście to sa pierdoły do usunięcia, a kaskę lepiej przeznaczyć na nowy model ;-)

Postanowiłem tez naprawić jeden błąd , a w zasadzie brak tego co daje zestaw. Mianowicie , jako że wieża większości radzieckich tanków jest odlewana , stąd też posiadają one charakterystyczną "chropowata fakturę". W modelu jest gładka, więc postanowiłem zrobić chropowatą. Wybrałem sposób szybki - czyli co pod ręką. Myślałem o zastosowaniu podkładu do malowania o grubszej fakturze np Surfacer 500 tka, ale jak nie ma i tanie to nie jest więc postanowiłem spróbować klejem do drewna - takim "wikolowatym", zostało cos tam kiedyś z zestawu Bodzio czyli zrób to sam, więc wykorzystałem.

Obrazek

Po odpowiednim "pomęczeniu" pędzelkiem trzeba poczekac aż wyschnie i powoli zaczyna ukazywac się efekt
Obrazek

A jak przeschnie bardziej, to efekt jest bliższy oczekiwanemu:
Obrazek


Różnica jest. Przed:
Obrazek

i po :
Obrazek

Technika ma swoje wady. Trzeba kombinować z grubością warstwy kleju , rzadkością kleju i uważać, żeby nie wykruszył się w żadnym miejscu , bo jak zacznie odchodzić to po całości. Ale to będzie już zabawy z kosmetyką , po sklejeniu obu połówek wieży.

Re: T-62A

PostNapisane: 16 cze 2016, o 08:21
przez Corvis
Edek zacznij myśleć o konkursach bo rozpierdalasz system :shock:

Re: T-62A

PostNapisane: 16 cze 2016, o 23:48
przez Maverickdan
Świetna robota ED

Re: T-62A

PostNapisane: 20 cze 2016, o 17:04
przez Edelmann
takie małe przeróbeczki powodują u mnie ochotę na większe - mam parę pomysłów modelarskich na takie S-F czyli historia alternatywna.
Hehe, już zamówiłem model bazowy do jednego z takich projektów. Ale historię na temat genezy powstania i postęp prac nad nim opiszę w odrębnym temacie ;-). Najpierw ruskiego trzeba skończyć

Re: T-62A

PostNapisane: 22 cze 2016, o 03:08
przez Edelmann
Corvis napisał(a):Edek zacznij myśleć o konkursach bo rozpierdalasz system :shock:


Corvis, za cienki kurewsko w uszach jestem.A za leniwy na pewno. Może za rok, bądź dwa :mrgreen:

Re: T-62A

PostNapisane: 22 cze 2016, o 11:59
przez Corvis
za skromny w chuj to na pewno !

Re: T-62A

PostNapisane: 21 kwi 2017, o 17:57
przez Edelmann
Ten model miał już powoli osiągać status tasiemca dekady. Cooś tam żółwim tempem szło , coś tam jesienią dłubnąłem, ale za długo.
Obrazek

Obrazek


Wczoraj wieczorami przed lotami odpaliłem "fukawkę" i prysnąłem pierwsze warstwy farb...hiszpańskich tym razem :mrgreen: . Do ..koreańskich im troszkę brakuje :lol:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

oryginalnei tu: http://adampmodelarstwo.blogspot.com/

Podsumowując. Jeszcze w ch... roboty i tak

Re: T-62A

PostNapisane: 10 maja 2017, o 15:50
przez Edelmann